Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Na szczupaki..., a nie po szczupaki!

Aktualności | 2014-04-28 | Publikujący: Koło NOTEĆ Drawski Młyn

Wkrótce rozpoczęcie sezonu szczupakowego

Pierwszego maja znaczna rzesza wędkarzy wyruszy ze spinningami na szczupaki. Rybę bardzo atrakcyjną wędkarsko; jednego z największych drapieżników naszych wód. Niestety szczupaków w naszych wodach jest coraz mniej, a złowienie nawet 2-3 kg osobnika do codzienności nie należy.
Pamiętajmy, że nie jest naszym obowiązkiem zabranie każdej złowionej ryby do domu. Do domu równie dobrze możemy zabrać zdjęcie złowionej ryby, a samą rybę uwolnić i zwrócić jej naturalnemu środowisku. Rodzinie i znajomym możemy pochwalić się świetną fotografią uwalnianej ryby. Ryba w swoim naturalnym środowisku wygląda znacznie lepiej niż w domu na stole.
Szczególnie cenne dla środowiska ze względu na swoje możliwości rozrodcze są osobniki duże i zdrowe, którym należy się szczególna ochrona i szacunek. Dlatego członkowie naszego koła na tegorocznym zebraniu sprawozdawczym wystąpili z wnioskiem do Zarządu Okręgu o wprowadzenie górnych wymiarów ochronnych niektórych gatunków ryb - w tym szczupaka. Nie wiemy czy nasz wniosek spotka się ze zrozumieniem władz naszego okręgu, ale cieszy fakt, że coraz więcej okręgów wprowadza takie wymiary.
Zatem 1 maja proponujemy zamiast worka na ryby zabrać ze sobą aparat fotograficzny i uwiecznić moment wypuszczania złowionego szczupaka. Zachęcamy wędkarzy (nie tylko członków naszego koła) do przesłania zdjęć wypuszczanych szczupaków na adres wedkarz@op.pl lub MMS-em na 608 104 952. Zdjęcia za zgodą autorów opublikujemy na naszej stronie koła i na facebooku przedstawiając przy okazji sylwetki nowoczesnych, świadomych wędkarzy.
Zatem - 1 maja - Wypuśćmy szczupaka... niech się zdziwi ;)

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (19)

  • Rostek Paweł Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    pawelr12

    Zaczął się sezon i z tego artykułu nic nie wynika lowiąc szczupaka bez wymiaru wypuszczam go do wody i pewnie się dziwi, bo przestrzegam wymiarów ochronnych, inni wędkarze wpuszczają do worka i też się dziwi bo ma tylko 25cm taka od Polska rzeczywistość.

  • bob55 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Po pierwsze, nie ma dostępu do artykułu z linku. Po drugie, kto nie spał na lekcjach fizyki w podstawówce wie od czego zależy przepływ. Po trzecie np. w Holandi nie ma związku wędkarskiego a pod względem rybności nikt w Europie się do nich nie umywa. Po trzecie indywidualne potrzeby pozyskiwania ryb nie mogą być wyznacznikiem limitów. Dla jednego będzie to 1 ryba a dla drugiego 10, bo ma liczną rodzinę, kota i świnie. Takie zasady obowiązują w Bandustanie a nie cywilizowanym kraju. Racjonalna gospodarka zasobami ryb to bardzo konkretny termin. Problem w tym, że dzierżawiący wody w Polsce mają ten termin w d...

  • Grzegorz Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Taa to kolego poczytaj od czego zalezy szybki bieg rzeki !!
    http://www.interklasa.pl/portal/index/strony?mainSP=subjectpages&mainSRV=geografia&methid=50513&page=subpage&article_id=323108&page_id=22610
    To sa podstawy i sam napisz co sie zmienilo od lat 70-ych.
    Co sie tyczy PZW to kazdy kraj na swiecie ma taka organizacje -nasza jest wyjatkowa --TOTALNY BETON !!
    Ja nie wedkuje ale lubie polowac pod woda na kusze !!Bez butli na bezdechu i poluje na okazy tylko nadajace sie do jedzenia ,ciezko trafic taki okaz obecnie ,a w zwiazku z postawieniem przez PZW takich barier do lowienia pod woda --jestem klusownikiem w ich "systemie" za ktorego sie nie uwazam.:-)) Zgodnie z tematem -strzelam tyle ile moge zjesc danego dnia przy ognisku --w 60% nic sie nie strzelam !!:-)To mi zalezy na czystosci wod ,rozlewisk itd Te filmiki PZW lowienia" szczeniakow" z pod lodu -okoniki,ploteczki doprowadzaja mnie do szalu --czegos takiego nawet na celownik kuszy sie nie bierze :-))

  • bob55 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Zamieszczam tu jeszcze jeden wpis dotyczący tematu pośrednio w nadziei, że przeczyta go rzecznik prasowy ZG PZW.
    Rok temu brał Pan udział w dyskusji na temat skandalu w czasie zawodów wędkarskich nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Zabito wówczas wszystkie złowione ryby w tym kilka okazów. Obiecał Pan jakąś kontrole w ZO Tarnobrzeg bo były to zawody okręgowe i powinny być zorganizowane na żywej rybie. Minął rok i ci sami ludzi dziś w Sandomierzu wyrżnęli mnóstwo ryb. W związku z tym mam pytanie, czy macie zamiar dalej tolerować to propagowanie wyrzynania ryb na czas? Skoro ZO PZW ma gdzieś zasady to jak wymagać przestrzegania ich od szeregowych członków?

  • bob55 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Kolego, szybki nurt to szybki nurt a zmienne poziomy wody to co innego. Ale mniejsza z tym. Tak jak napisałem PZW już dawno powinno rozmawiać z RZGW o spuszczaniu wody z zaporówek. Jeśli ktoś myśli, że tego tematu się nie da ugryzienia bo to jakieś sprawy strategiczne to się grubo myli. Znam przypadki jak wstrzymywano spuszczanie wody bo miały być jakieś zawody żeglarskie. W tym roku spuszczali wodę aby barki mogły dopłynąć na budowę mostu. Da się? Da, tylko trzeba ruszyć d.... A tu szlak trafi wysiłek tarłowy ryb z całego dolnego odcinka Wisły jak przestanie lać. Aby to skompensować zarybieniem trzeba by przeznaczyć z miliard zł. Taki to krótkim rozumem jest rządzone PZW i cały kraj. Wszystkie największe powodzi były spowodowane przez niże znad Morza Czarnego. Wystarczy śledzić prognozy i reagować odpowiedni wcześniej a nie jak się na słowackich zaporówkach woda przez tamy się przelewa. Ale ta banda złodziei wolała wydąć miliony na jakieś „wodotryski” zainstalowana na wszystkich rzekach. Teraz się z komputera dowiedzą, że jest powódź w Polsce a nie z wiadomości, jak do tej pory.

  • Grzegorz Data dodania: 5 lat temu Oceń: 0 + / -

    Nie no prosze Cie -jak ryby maja sobie poradzic z szybkim nurtem ? Sam napisales ze wachania poziomu wody maja wplyw na rozrod ,a co ja mialem na mysli piszac o szybkosci nurtu --na wiosne wyleje ,ryba wejdzie na tarlo a za moment szbki nurt sciagnie wode i po zawodach.W przeszlosci za nim nyrt sciagnol wode z wylewisk narybek zdazyl wrocic do glownego nurtu.To samo jest z doplywami malych rzek do duzych,ktore odgrywaja kluczowa role w rozrodzie ryb .Jaka role widzisz PZW w rozwiazaniu tego problemu ?

  • królak marcin Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Też jestem fanem uwalniania w szczególności największych ryb. Choć w sezonie zabiorę 1-2 szczupaki w wielkości ok. 55- 60 cm. i myślę ,że w ten sposób nie zaszkodzę populacji drapieżnika w danym zbiorniku a również zaspokoję swoje potrzeby kulinarne. Lepiej zwrócić rybce wolność ,a może uda się ją przechytrzyć jeszcze raz - wtedy będzie już rekordowym egzemplarzem :)

  • bob55 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Sorry ale to co napisałeś to stek bredni. Ryby sobie z szybkim nurtem poradzą. Ja pamiętam lata 70-te i różnica jest taka, że pogorszyła się bardzo stabilność wody. Dużo częściej są ekstremalne niżówki i wylewy. A to może mieć wpływ na rozród. Te resztki ryb jakie się właśnie trą mogą się trzeć na darmo. Zaporówki spuszczają wodę jak się im podoba i jak to już bywało wielokrotnie zamkną kurek z dnia na dzień i woda spadnie o 1 m a ikra wyschnie. I teraz możemy podyskutować o PZW. Czy ktoś próbował dogadać się z RZGW aby w czasie tarła ryb regulować w mirę możliwości poziomem wody tak aby nie było tak dużych skoków? Nie, bo jak się zajrzy na strony związku to 99% tematu to zawody uprawiane przez garstkę osób która chorobliwie musi udowodnić innym, że jest od nich lepsza. Czyli PZW zajmuje się psychiatrią a nie tym do czego jest powołany. A za brak ryb głównym odpowiedzialnymi są wędkarze bo to wynika z analizy rejestrów. Pomimo tego, że ich wypełnianie jest olewane liczby są druzgocące. Jak ktoś chce dyskutować z liczbami to proszę bardzo.

  • Grzegorz Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    bob55 ja tez pamietam w latach 70 jak sie zarzucalo"podrywke " i wyciagalo mnostwo narybku.Nie do konca sie zgadzam ze to wina PZW i jakies tam "przekrety" z ich strony.Czy ktos badal jak zminil sie szybkosc "nurtu" "przeplywu" wody od lat np.70-tych do obecnego stanu i jaka jest roznica ? Jestem z Warszawy i pamietam Swider ,Liwiec jak plynely majestatycznie --a teraz --jak gorskie rzeki --wiec wpuscmy pstragi i lipienie :-))
    Oczywiscie zartuje ale zastanowmy sie jak "biala" ryba ma sie rozmnazac przy takim szybkoscie nurtu ?
    Dzisiaj bylem na Podlasiu --Narew tam to jak koryto scieka z szykoscia "perszynga" Wiec sie pytam jak ryba ma sie rozmnazac ? No ja miejscu ryby w tak akrobatycznych warunkach nie bzyknol bym panny !:-))

  • bob55 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    PZW ma się świetnie bo skupia w swoich szeregach mnóstwo pożytecznych idiotów którzy im basują. Tu nie chodzi o względy humanitarne które tak próbujecie wyśmiewać i wyszydzać tylko chodzi o to, że jest tragicznie mało ryb. Nie macie bladego pojęcia ile kiedyś ryb było. Popłynąłem dziś specjalnie Wisła bo się trą leszcze i karpie. Przepłynąłem z 10 km i w zlanych trawach prawie nie ma ryb. Kiedyś było dokładnie odwrotnie, tylko gdzieniegdzie były miejsca bez ryb. Jak się stało w wodzie to ciągle się jakiś krąp ocierał o wodery. Teraz to brzmi jak opowieść z kosmosu. Więc się zastanów jeden z drugim zanim zaczniesz wypisywać bzdury. Zakaz zabierania ryb przez 10 lat. Tyle trzeba by wszystko wróciło do normy.

  • Kasztankiewicz Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 8 + / -

    Spokojna twoja rozczochrana geddy.
    Większość wędkarzy nie chodzi na ryby co dziennie, więc się tak nie gorączkuj z tym codziennym wkładaniem do gara. Poza tym nie każda wyprawa na ryby kończy się sukcesem.
    Idąc tym tokiem rozumowania to: każdego dnia 1milon wędkarzy wyrusza codziennie nad rzeki, stawy i jeziora i rozpoczyna rzeź 1 miliona ryb. Nie bądźmy śmieszni.
    ja w zeszłym roku na kilka wypraw nawet nie powąchałem szczupaka.
    Masz kaprys to sobie wypuszczaj nikt Ci nie broni.
    Wędkarstwo to sport dla wszystkich ludzi, którzy nie łamią przepisów, a nie dla wybranej grupki nawiedzonych obrońców ryb.
    Myślę, że PZW powinno tworzyć przepisy w oparciu oczywiście o racjonalne limity połowów ale też z uwzględnieniem potrzeb wędkarzy.

  • geddy Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Kasztankiewicz Piotr - przez takich "prawdziwych wędkarzy, nieskazitelnych obrońcom naszych rybich braci i sióstr. " będziesz mieł co włożyć do gara... raz dziennie. Jedna ryba dziennie to za dużo, diw na tydzien to już miałoby jakiś sens. W Polsce jest za duzo wędkarzy żeby środowisko nadążyło za ich chciwością

  • Kasztankiewicz Piotr Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    A mi szkoda nawet śledzi w galarecie na stole wigilijnym. Zamiast je zjeść zrobiłem sobie zdjęcie z nimi kontemplując przy tym o biednym losie ryby . To wszystko oczywiście z szacunku dla tych ryb.
    Do PZW mam postulat - 1 ryba drapieżna dziennie to dobry pomysł.
    Tylko nie dajcie się zwariować tzw. prawdziwym wędkarzom, nieskazitelnym obrońcom naszych rybich braci i sióstr.
    Pozdrawiam i życzę wymiarowych :)

  • bob55 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 3 + / -

    Szczyt hipokryzji PZW. Prowadzą politykę rozdawania mięsa zamian za składki dzięki którym mogą sobie jeździć po świecie na róże zawody a tu lament z powodu braku ryb za który odpowiadają. Prosty test. Chcecie cos poprawić to dam wam prosty przepis. Zastosujecie go to znaczy, że chcecie poprawy. Nie zastosujecie to znaczy, że macie w d... pogłowie ryb. Przepis. Wprowadzacie limit na ryby drapieżne 1 szt. dziennie. Rozróżniacie w RAPR połów ryb od zabierania. Zakaz połowu obejmuje tylko okresy tarła ryb. Zakaz zabierania zawęża możliwość pozyskiwania ryb do dwóch miesięcy, lipiec, sierpień. Jak się sytuacja poprawi to będzie można przesuwać środki z zarybiania na zatrudnianie etatowych strażników. Wprowadzacie krajowy rejestr wykroczeń i taryfikator kar za wykroczenia aby zlikwidować widzimisię kół rozpatrujących sprawy. Eliminujecie z szeregów PZW najgorszy element kłusowniczy dożywotnio.

  • bob55 Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    Szczyt hipokryzji PZW. Prowadzą politykę rozdawania mięsa zamian za składki dzięki którym mogą sobie jeździć po świecie na róże zawody a tu lament z powodu braku ryb za który odpowiadają. Prosty test. Chcecie cos poprawić to dam wam prosty przepis. Zastosujecie go to znaczy, że chcecie poprawy. Nie zastosujecie to znaczy, że macie w d... pogłowie ryb. Przepis. Wprowadzacie limit na ryby drapieżne 1 szt. dziennie. Rozróżniacie w RAPR połów ryb od zabierania. Zakaz połowu obejmuje tylko okresy tarła ryb. Zakaz zabierania zawęża możliwość pozyskiwania ryb do dwóch miesięcy, lipiec, sierpień. Jak się sytuacja poprawi to będzie można przesuwać środki z zarybiania na zatrudnianie etatowych strażników. Wprowadzacie krajowy rejestr wykroczeń i taryfikator kar za wykroczenia aby zlikwidować widzimisię kół rozpatrujących sprawy. Eliminujecie z szeregów PZW najgorszy element kłusowniczy dożywotnio.

  • geddy Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    PZW namawia do C&R? SZOK !! ;)

    Chłopaki, zamiast pisać artykuły i namawiać do wypuszczania zróbcie górne widełki dla szczupaka i przy okazji innych drapieżników i obetnijcie te mięsiarskie limity np do jednej sztuki tygodniowo (kto przeżre dwa szczupaki dziennie???). Większość gumofilców beretujacych każdą rybę (oczywiście zgodnie z tym kulawym RAPR) i tak nie czyta tego co tutaj piszecie. Dla mnie i dla wielu wypuszczanie ryb to obowiązek wynikający z szacunku do ryby jako przeciwnika i do przyrody. Moza od czasu do czasu zabrac coś ale na BOga nie tyle co pozwala RAPR bo jest nas prawie milion wędkarzy. Niestety póki przepisy pozwalają zabijać duże wartościowe ryby niewiele się zmieni a WSZYSTKO JEST W WASZYCH RĘKACH.

  • emista Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    Zanim runie lawina komentarzy w przededniu długiego weekendu . Nowy sezon,nowy prezes i od dawna stary problem- na ryby czy po ryby??!! Pod presją PZW i oszołomów zapominamy,że wędkarstwo to pasja a nie lawirowanie w chaosie łowców mandatów i kar. Dla mnie sezon trwa a nie zaczyna się datą majową. Zostawmy wędkarstwo wędkarzom a chaos oszołomom i nowy temat na ten sezon : w starym PZW,jest nowy prezes więc czas na zmiany- może tak wprowadzicie w PZW całkowity zakaz połowu ryb, nakaz lub od razu podatek w US za wędkowanie.Pozostałym wędkarzom życzę udanego weekendu nad wodą.

  • Siwek Dariusz Data dodania: 5 lat temu Oceń: 2 + / -

    dariuszek41

    Oj tak!!! Niech się zdziwi i oby jak najczęściej. Popieram i to nie tylko w sprawie szczupaczka. Pozdrawiam wszystkich może nie nowoczesnych , a wędkarzy nie mięsiarzy.

  • Andrzej Data dodania: 5 lat temu Oceń: 6 + / -

    muzyk

    Zgadza sie , na ryby nad wodę po ryby do sklepu :) połamania!

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia